Tani i dobry opał

Niezależnie od tego jakie rozwiązanie grzewcze wybierzemy w domu, będziemy musieli rozważyć też, jakie paliwo będzie trafiało do naszego pieca. W tym wpisie, przybliżymy problematykę związaną z najpopularniejszymi rozwiązaniami. Mowa będzie o kotłach oraz węglu.
Kotły dzielimy na kotły górnego i dolnego spalania. Te drugie mogą poszczycić się nieco wyższą wydajnością energetyczną, jednak są znacznie bardziej wybredne, jeśli idzie o paliwo. Niedostosowanie się do wymogów, rychle będzie prowadziło do uszkodzenia pieca. Piece górnego spalania, mają nieco mniejszą wydajność, są tańsze i bardzo niewybredne w kwestii paliwa. Jeśli idzie o węgiel, to teoretycznie możliwe jest nawet relatywnie czyste spalanie pyłu i mułu węglowego. Wymaga to jednak niebywałej wprawy i jest mocno odradzane. Węgiel dostępny na polskim rynku jest coraz to częściej „oszukany” i najczęściej ten proceder tyczy się kolejno miału i groszku. Dlatego w miarę możliwości, powinniśmy unikać tych paliw. Węgiel dzielimy na sortymenty właśnie  (czyli kostki, orzech, groszek etc), oraz na typy. Typ 31 to typ suchego, łatwo rozpadającego się węgla, który nie jest szczególnie kaloryczny, ale jest bardzo czysty i nie kopci. Ze względu na skład, dobrze spisze się w cieplejsze dni w roku. Węgiel typu 32 (i podtypów 32.1, 32.2) to z kolei bardziej „tłusty” produkt, który częściej się spieka oraz jest kaloryczny. Świetnie spisze się w zimie. Typ 33 i 34 raczej nie nadają się do użytkowania, jeśli nie mamy wiedzy na temat właściwego rozpalania i dobrego pieca. Kategorycznie nie powinno się takiego węgla ładować do węgla z dolnym spalaniem – bardzo szybko zostanie on uszkodzony.  Istnieją jeszcze piece o spalaniu dolno-górnym. Aby się nie rozpisywać, powiem tylko, że należy ich unikać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *